Zasada numer jeden: pakujcie razem z dzieckiem, nie za dziecko. Na obozie to ono będzie szukać skarpetek w plecaku — musi wiedzieć, co ma i gdzie. Zasada numer dwa: wszystko, czego byłoby szkoda, zostaje w domu.

Dokumenty (do teczki, dziecku do ręki tylko kopia)

  • karta kwalifikacyjna uczestnika wypoczynku — wypełniona i podpisana; bez niej dziecko nie pojedzie. Wpiszcie szczerze alergie, leki i sprawy zdrowotne — to informacja dla kadry, nie powód do odrzucenia;
  • legitymacja szkolna;
  • przy wyjeździe za granicę: paszport lub dowód, karta EKUZ i to, czego wymaga organizator — szczegóły w poradniku o wyjazdach zagranicznych;
  • ewentualne leki z rozpiską dawkowania — przekazujecie je wychowawcy, nie chowacie w plecaku.

Ubrania — na tydzień z hakiem

Orientacyjnie na turnus 8–9 dni (tyle trwa typowy obóz):

  • bielizna i skarpetki: po 8–10 par (zawsze o 2 więcej, niż wynika z kalendarza),
  • koszulki: 6–8, w tym 1–2 z długim rękawem,
  • krótkie spodenki 2–3 pary + długie spodnie 2 pary (dres obowiązkowo),
  • bluza lub polar × 2,
  • kurtka przeciwdeszczowa — rzecz zapominana najczęściej, a potrzebna wszędzie,
  • piżama, strój kąpielowy (najlepiej dwa), nakrycie głowy,
  • buty: sportowe, sandały/klapki, a w góry — buty za kostkę,
  • worek na brudne rzeczy (zwykła poszewka działa świetnie).

Młodszym dzieciom warto spakować komplety dzienne w osobnych woreczkach (koszulka + bielizna

  • skarpetki) — rano nie ma kombinowania.

Kosmetyczka i apteczka podręczna

Szczoteczka, pasta, żel/szampon, ręczniki (duży + mały), grzebień, krem z filtrem SPF 30+, płyn na komary i kleszcze, plastry. Poważniejsza apteczka jest po stronie kadry — nie pakujcie dziecku leków "na wszelki wypadek" bez uzgodnienia z wychowawcą.

Rzeczy, które robią różnicę

  • mała butelka na wodę i plecaczek na wycieczki,
  • latarka lub czołówka (obozowe klasyki: nocna gra terenowa i szukanie rzeczy pod łóżkiem),
  • powerbank z kablem,
  • gra karciana — najlepszy sposób na poznanie ludzi w pokoju,
  • kilka woreczków strunowych (mokry strój, piasek, "skarby"),
  • podpisany bagaż — imię i nazwisko na walizce i plecaku.

Kieszonkowe

Standard to 50–150 zł na tygodniowy turnus krajowy, w drobnych nominałach. Więcej — tylko jeśli organizator zapowiada płatne atrakcje. Część organizatorów prowadzi "depozyt" u wychowawcy; przy młodszych dzieciach warto z niego skorzystać.

Czego NIE pakować

  • drogiej elektroniki (konsola, tablet, słuchawki premium) — najczęstsze źródło obozowych dramatów; wiele obozów i tak ogranicza użycie telefonów do godziny wieczornej,
  • biżuterii i rzeczy "z sentymentem",
  • jedzenia na zapas — psuje się w walizce i ściąga mrówki; wystarczy prowiant na drogę,
  • scyzoryka i "narzędzi survivalowych", chyba że organizator wyraźnie prosi (na obozach survivalowych bywa inaczej — czytajcie listę od organizatora).

Ostatni wieczór przed wyjazdem

Sprawdźcie razem listę, dołóżcie liścik-niespodziankę na dno walizki (działa cuda przy tęsknocie) i wydrukujcie dziecku kartkę z waszymi numerami telefonów — telefon może się rozładować, kartka nie.

Szukacie jeszcze terminu? Przejrzyjcie aktualne obozy i kolonie — filtrować można po dacie, wieku i rodzaju obozu.